Karta weterana
Rodzeństwo:
Helena, Feliks, Ludwik, Wiktor, Pelagia, Klara, Stefania, Zosia
Stan cywilny:
żonaty
Małżonek:
Wiktoria Cyrulik zd. Baranowska
Dzieci:
Zenon, Halina, Aniela, Genowefa, Łucja
Ostatni adres:
Kiszewo, pow. Oborniki
Narodowość:
polska
Wykształcenie:
Zawód:
kołodziej
Wyznanie:
rzymskokatolickie
Tytuł naukowy:
Stanowisko:
właściciel warsztatu
Stosunek do służby wojskowej:
żołnierz
Numer ewidencyjny:
Powiatowa Komenda Uzupełnień (PKU):
Rejonowa Komenda Uzupełnień (RKU):
Związek operacyjny:
Rodzaj broni lub służby:
Wojska saperskie
Stopień:
sap.
Przydział na 1 września 1939:
Inne
Jednostka:
Funkcja na 1 września 1939:
saper
Przydział po 1 września 1939:
Funkcja po 1 września 1939:
Przebieg służby wojskowej:
Odznaczenia:
Wrzesień 1939 - szlak bojowy:
Data śmierci:
28 maj 1979
Miejsce śmierci:
Oborniki
Obecne miejsce spoczynku:
Lokalizacja grobu:
Upamiętniony:
Nie
Forma upamiętnienia:
Życiorys:
Antoni Cyrulik urodził się 2 czerwca 1901 r. w Obornikach jako syn pracownika leśnego Józefa Cyrulika i Anny z Przymusińskich. Rodzina Cyrulików mieszkała w Kobylnikach, niedaleko Obrzycka. Antoni Cyrulik został kołodziejem. Prowadził warsztat w Kiszewie w pow. Oborniki. Ożenił się z Wiktorią z Baranowskich. Walczył w czasie wojny polsko-bolszewickiej. W kampanii wrześniowej 1939 r. wziął udział jako saper zmobilizowany przez 7 Pułk Saperów Wielkopolskich. W czasie walk dostał się do niewoli niemieckiej. Został osadzony w Stalagu III A (nr jeńca: 1318), a następnie w Stalagu X A, skąd powrócił do domu. Zmarł 29 maja 1979 r. w Obornikach.
Wspomnienia / relacje:
Rodzina wspomina Antoniego jako osobę spokojną i kulturalną. Lubił śpiewać dzieciom wojskowe piosenki. Według opinii Pań był bardzo przystojny. Brał udział w wojnie z bolszewikami. Zachowały się wspomnienia, że walczył gdzieś pod Lwowem oraz o postoju gdzieś w lasach i watahach wilków. Z kampanii wrześniowej 1939 r. zachowało się wspomnienie o marszu pieszo aż pod Warszawę i obraz rowów pełnych zniszczonych taborów. Antoni miał zostać wysłany z obozu jenieckiego na roboty przymusowe jednak dzięki wstawiennictwu miejscowego Niemca ze wsi, w której mieszkał, mógł wrócić do domu ze względu na wykonywany zawód.
Historia pochówku:
Źródła:
tradycja rodzinna, www.straty.pl
Uwagi:
Ostatnie zmiany: 2013-07-08 18:00:14 przez redakcja.
Jeżeli chcesz uzupełnić lub zmienić dane wciśnij Zmiana danych
Zaloguj się aby dodać komentarz.




